Ikona witryny Night4U

Balety w Imparcie: Folk

Kiedy

13.04.2019 - 14.04.2019    
20:00 - 03:00

Gdzie

Region

Oberek, polka, krzyżok, miotlarz, klapok – kolejna odsłona Baletów w Imparcie wprowadzi uczestników w świat muzyki tradycyjnej oraz tańców ludowych!

Do tańca zagra pochodząca z Kielecczyzny kapela Tęgie Chłopy oraz wrocławskie Znajome Królika.
Dziewczyny od lat zajmują się muzyką tradycyjną, śpiewając pieśni, muzykując i tańcząc, ale także prowadząc badania terenowe oraz udzielając się w projektach społecznych związanych z muzyką tradycyjną. Śpiewu i muzykowania uczą się od mistrzów na wsi.
Na Dolnym Śląsku to przede wszystkim Zespół śpiewaczy z Ocic, Stanisława Latawiec i siostry z domu Kida, Bronisława Chmielowska oraz Górale Czadeccy z Koźlic.
Kapela Tęgie Chłopy kontynuuje tradycje muzyki tanecznej Kielecczyzny w jej autentycznej i niestylizowanej formie. Repertuarem i instrumentarium nawiązuje do najlepszych wzorów – tradycyjnych kapel ogrywających dawniej wesela i wiejskie zabawy w okolicach Łagowa i Opatowa, m.in. kapeli braci Witkowskich z Orłowin, Krakowiaków ze Zbelutki, Antoniego Witkowskiego z Cisowa i wielu innych.

– Po udanych edycjach, które wciągnęły wrocławian w świat tanga, swinga, tańców związanych z muzyką soul, disco, funk postanowiliśmy oddać hołd tradycji, ale na swój sposób. Dlatego do wspólnej celebracji historii zaprosiliśmy młodych ludzi, którzy kontynuują tradycje swoich przodków. Polecam wypastować buty i odpowiednio się wystroić, bo szykuje się niezły potańc.
– zachęca Joanna Margolt, jedna z organizatorek wydarzenia.

Nie zabraknie lekcji otwartych oraz ludowych zabaw na parkiecie (nie tylko w parach), a nowością będzie open stage – scena kameralna w Imparcie będzie dostępna dla każdego, kto będzie chciał zagrać lub zaśpiewać.
Tradycyjnie – oprócz strawy dla ciała – organizatorzy szykują, związaną tematycznie z imprezą, strefę gastro.

Partnerem gastronomicznym wydarzenia został Gastropub Wrocławska, który serwuje kuchnię polską oraz kuchnię przedwojennego Wrocławia (rekonstrukcje starych potraw, bigos wrocławski, śląskie niebo, hekele, kluski wrocławskie oraz piwo z lokalnych browarów). Inspiracją były książki znanego wrocławskiego pisarza Marka Krajewskiego. Jego główny bohater Eberhard Mock był przedwojennym policjantem i miłośnikiem kuchni wrocławskiej. Inspiracji szukają również w książce „Kuchnia Wrocławia” Grzegorza Sobela – historyka z Uniwersytetu Wrocławskiego który bada zwyczaje kulinarne przedwojennych wrocławian.

Wyjdź z wersji mobilnej